Krótki wstęp
Przez długi czas biłam się z własnymi myślami. Nie wiedziałam czy pomysł na założenie bloga jest dobry. Chciałabym w nim zapisywać wszystkie swoje myśli, emocje, wątpliwości.... po prostu mieć miejsce, gdzie mogę z siebie wszystko wyrzucić.
Od kilku lat zmagam się za zaburzeniami odżywiania. Jednakże teraz uważam, że jestem gotowa na to, aby wrócić do wagi, która by mnie satysfakcjonowała, czyli 50 kg. To nie jest taka tragiczna liczba, prawda? Przez ćwiczenia oraz dietę mogę do tego dojść. Koniec z głodówkami, napadami jedzenia. Ciągła kontrola.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz