Uporczywość pamięci
Jest piękna pogoda, a mi tak bardzo nie chce się wychodzić. Od rana biegałam i załatwiałam sprawy. Kupiłam prezent wychowawcy, zamówiłam kwiaty w kwieciarni. Sprawiłam sobie też ładne lakiery do paznokci, tak aby choć trochę poprawić sobie humor. Piękna pogoda, koniec szkoły, chudnę... powinnam być szczęśliwa, a jednak nie jestem. Czuję, że coś jest nie tak, ale do końca nie potrafię stwierdzić, co mnie gryzie. NIEPOKÓJ. Poza tym już drugi dzień z rzędu dręczą mnie dziwne sny. Nie pamiętam ich nawet do końca, ale wiem, że bardzo się bała. Niczym bohaterka jakiegoś horroru. Nie mogę wyzbyć się okropnego strachu. Rano obudziłam się cała zlana potem. Gdybym chociaż wiedziała, co mi się wyśniło. Jakaś postać, która wywoływała lęk. Tylko tyle, nic więcej nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Wczoraj natomiast ta woda lejąca się z sufitu, a w środku kałuży moja koleżanka, z którą raczej nie mam już kontaktu. Skłania mnie to ku refleksji.
Nie wierzę w sny, więc dlaczego się tym przejmuję?
Zjadłam dziś:
Jakieś 100 g gotowanej piersi z kurczaka, jednego ziemniaka i kawałek ogórka świeżego. Na kolację zjem może jakiś jogurt. Poza tym nic. Ewentualnie napiję się pepsi light, kawy lub herbaty. Ilość kalorii? Mam nadzieję, że nie przekroczę 600.
Niedługo idę pojeździć na rowerze. Jadę do koleżanki, która mieszka jakieś 10 km ode mnie. Trochę się boje - w tym sezonie jeszcze ani razu nie jeździłam, więc moja kondycja nieco kuleje. Wszystko przez to, że nie mam własnego roweru i muszę pożyczać od brata, który daje mi go z łaską.
Nowe zasady:
1. 800 kalorii.
2. Ćwiczenia codziennie.
3. Jem śniadania.
4. Dużo owoców, bo dzięki nim nie czuję aż tak bardzo głodu.
5. Pieczywo spożywam w minimalnej ilości.
6. Staram się pamiętać o tym, że muszę pić.
Trzymajcie się!


ojć, współczuję matury. Mnie to wszystko czeka dopiero za rok, a już stresuję się jak nienormalna -.- \
OdpowiedzUsuńKocham rower, ale jakoś nie mogę się za niego zabrać. Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni, bo już denerwuje mnie to, że nie mam żadnego ruchu...
Trzymaj się ;)
Nowe zasady wyglądają świetnie !
OdpowiedzUsuńTrzymaj sie ciepło <3
Ładny bilans! A zasady świetnie brzmią :)
OdpowiedzUsuńWytrwałości kochana :*